O rajdzie

„Oriento Expresso” to długodystansowy rajd na orientację adresowany do wszystkich śmiałków, którzy rzuceni z mapą i kompasem w tzw. „piękne okoliczności przyrody” środkowo-zachodniej Wielkopolski, chcieliby podjąć rywalizację o miano najlepszych i najszybszych nawigatorów. Zadaniem uczestników jest odszukanie w określonym limicie czasowym jak największej ilości (a najlepiej wszystkich) punktów kontrolnych (PK) ukrytych w terenie, oznaczonych lampionami.

Podstawowym założeniem zawodów jest dobra zabawa, przebiegająca w duchu fair play. Ze względu na niebagatelne dystanse zawodnicy będą mieli możliwość zmierzenia się z własnymi słabościami i zbadania, gdzie przebiegają granice ich własnej wytrzymałości psychofizycznej. Dlatego właśnie głównym przeciwnikiem każdego uczestnika imprezy będzie on sam dla siebie, a dopiero w dalszej kolejności rywale z trasy.

O co tak naprawdę chodzi (lub jak kto woli – biega) w imprezach na orientację? Niech przemówi obraz:

(źródło: PZOS.tv)

Ból mięśni, stawów i ścięgien, otarcia i odparzenia, zmęczenie fizyczne i psychiczne – oto co oferujemy śmiałkom, którzy zechcą podjąć wyzwanie. A co w zamian? Ogromna satysfakcja dla wszystkich, którzy ukończą zawody. Mało jest bowiem w życiu przyjemniejszych doświadczeń niż pokonywanie własnych słabości i podnoszenie coraz wyżej poprzeczki. Poza tym „Oriento Expresso” to znakomita okazja, by w sposób niekonwencjonalny i aktywny spędzić „późnoletni”, albo jak ktoś woli „wczesnojesienny” weekend, zacieśnić dotychczasowe znajomości i nawiązać nowe. To również doskonała możliwość, by samodzielnie nawigując dotrzeć do najpiękniejszych przyrodniczo i krajobrazowo oraz najciekawszych historycznie zakątków gminy Opalenica.

Organizator zawodów zaplanował dla uczestników po 3 trasy do wyboru – 2 sportowe i 1 rekreacyjną, tzw. „rodzinną”. Krótsza trasa sportowa ma długość około 25 kilometrów,  dłuższa, dla zawodników bardziej zaprawionych  – 50 kilometrów. Z kolei trasa rekreacyjna, na której nie chodzi o ściganie, tylko o dobrą zabawę i aktywny wypoczynek w gronie rodziny i przyjaciół ma dystans ok. 10 kilometrów.

Dla dociekliwych. Skąd się wzięła „Oriento Expresso”? „Oriento” – bo, jak każdy zapewne się domyśla, jest to impreza na orientację, z mapą i kompasem. „Expresso” – bo limity czasu są stosunkowo krótkie i narzucają konieczność sprawnego poruszania się. „Oriento Expresso” brzmi po prostu fajnie i kojarzy się z Orient Expressem, czyli pociągiem, który w szybkim tempie przecinał Europę z Zachodu na Wschód łącząc Paryż z Istambułem. Stąd właśnie grafika przedstawiająca mknący parowóz wkomponowana w nazwę imprezy.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU RAJDZIE!